poniedziałek, 10 września 2012

W drodze.

Cieszę się, gdy jedziemy gdzieś razem.
Ale tylko we dwójkę.
On, nasze auto, kawa, gazeta.
Rozmowy, śpiewanie w aucie.
To jest to co powoduje, że jestem zrelaksowana.


4 komentarze:

Anonimowy pisze...

mam tak samo jak Ty:)

sweet pea pisze...

Też bym gdzieś pojechała.
Przeważnie u nas jest podobnie-wydzieramy się w aucie ;)

ShoKa pisze...

W aucie rozmawia się najlepiej.. Zdecydowanie!!! :)

bilionaire pisze...

Mam dokładnie tak samo! Tylko, że najczęściej to ja śpiewam, a On zawsze rozgłasza mi muzykę. I zawsze dziwi się, że znam wszystkie piosenki na pamięć. ;)

Prześlij komentarz